Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Ogólnopolskie Dni Protestu – relacja

Ponad 200 tys. protestujących na ulicach Warszawy 14 września, trzydniowe miasteczko namiotowe, największa mobilizacja wszystkich związków zawodowych od 1989 r., ale także brak wyraźnego planu kontynuacji  protestów – to bilans „Ogólnopolskich Dni Protestu”, które odbyły się w Warszawie w dniach 11-14 września. Udział w akcjach wzięła także OZZ Inicjatywa Pracownicza.

Dni Protestu rozpoczęły się w środę 11 września demonstracjami branżowymi.  Akcje zorganizowano pod resortami: Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Zdrowia, Edukacji, Rolnictwa, Spraw Wewnętrznych. Wg. organizatorów („Solidarności”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych) wzięło w nich udział „blisko 30 tys. osób”. Po wiecach pod ministerstwami, demonstranci i demonstrantki przeszli pod Sejm, gdzie założono trzydniowe miasteczko namiotowe. W czwartek oraz piątek w miasteczku trwały debaty eksperckie oraz „Hydepark”, na stałe dyżurowało w nim kilka tysięcy osób.

Zwieńczeniem „Dni protestu” była sobotnia demonstracja – największy protest pracowniczy od 1989 r. Wg. organizatorów, udział w niej wzięło ponad 200 tys. osób, chociaż władze miasta i policja mówią odpowiednio o: 70 i 100 tys. uczestników. Pochody 3 reprezentatywnych central związkowych wyruszyły w południe spod Stadionu Narodowego (FZZ), Sejmu RP (Solidarność) i Pałacu Kultury i Nauki (OPZZ), a następnie połączyły się o godz. 13:00 na rondzie de Gaulle’a skąd przeszły na Plac Zamkowy, gdzie odbył się wiec. Do głównej demonstracji dołączył także „blok antykapitalistyczny” współorganizowany przez OZZ Inicjatywa Pracownicza i środowiska anarchistyczne i lewicowe oraz organizacje lokatorskie i Obywatelskie Forum Sztuki Współczesnej. Blok wyruszył spod Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, a następnie dołączył do pochodu OPZZ.

OZZ Inicjatywa Pracownicza od samego początku wspierała protesty i postulaty głównych central, wysuwając jednocześnie hasło strajku generalnego przeciwko zmianom w zasadach rozliczania czasu pracy. Nasz związek aktywnie zaangażował się w działalność informacyjną: wydaliśmy ponad 5 tys. specjalnych „gazet strajkowych”, uruchomiliśmy (wspólnie z Federacją Anarchistyczną) serwis www.strajk.org oraz zorganizowaliśmy akcje ulotkowe w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie i Zielonej Górze. Dodatkowo, podczas protestów kolportowany był także ostatni numer biuletynu OZZ IP oraz ulotka tłumacząca konsekwencję ostatnich zmian w Kodeksie Pracy.

W piątek 13 września Warszawska Komisja Środowiskowa rozstawiła pod Sejmem namiot informacyjny, gdzie dostępne były materiały przygotowane z okazji protestów. Natomiast podczas sobotnich demonstracji, ok. 200 osób zdecydowało się na wzięcie udziału w bloku współorganizowanym przez nasz związek pod hasłem „Czas na strajk generalny”. W demonstracji wzięły udział następujące delegacje komisji OZZ Inicjatywa Pracownicza: warszawskiej komisji środowiskowej, poznańskiej i lubuskiej komisji międzyzakładowych oraz komisji działających przy zakładach Cegielskiego oraz poznańskich żłobkach. Na tle gigantycznej skali mobilizacji nasz udział nie był masowy, jednak pokazał, że Inicjatywa Pracownicza także aktywnie wspiera walkę z antypracowniczą polityką rządu Platformy Obywatelskiej.

Dni Protestu zorganizowano przeciwko nowelizacji Kodeksu Pracy wydłużającej okresy rozliczeniowe, ale podczas wszystkich wydarzeń zwracano uwagę także na inne problemy świata pracy: fasadowość „dialogu społecznego” w Komisji Trójstronnej oraz nieugiętą postawę rządu wobec postulatów podniesienia płacy minimalnej i wycofania ostatniej reformy emerytalnej wydłużającej do 67 lat wiek emerytalny. „Solidarność” akcentowała także konieczność zmiany w ustawie o referendach, przywołując m.in. zignorowanie przez rząd Donalda Tuska ponad 2 milionów podpisów pod wnioskiem o rozpianie referendum ws. wydłużenia wieku emerytalnego. Wszystkie związki wysuwały postulat ustawowego ograniczenia możliwości stosowania „umów śmieciowych” i zwiększenia świadczeń socjalnych i emerytalnych oraz domagały się dymisji ministra pracy i polityki społecznej – Władysława Kosiniaka Kamysza, odpowiedzialnego w rządzie za „dialog społeczny”. Nasz związek akcentował przede wszystkim 4 hasła: 8-godzinnego dnia pracy, godnych wynagrodzeń, prawa do strajku oraz wolnych związków zawodowych.

Chociaż rozmach protestów musi budzić podziw (od dawna nie było tak dużej demonstracji skupiającej praktycznie wszystkie związki zawodowe oraz przełamującej podziały branżowe), to jednak należy zauważyć, że jak na razie nie były one wystarczające do zmiany stanowiska strony rządowej – w zasadzie jedyną odpowiedzią ze strony rządu było zaproszenie do powrotu do Komisji Trójstronnej wystosowane w niedzielę 15 września przez ministra pracy. Pewien niepokój musi także budzić fakt, że na wiecu kończącym sobotnią demonstrację nie padły konkretne zapowiedzi dalszych protestów: z jednej strony Piotr Duda z „Solidarności” mówił o zbieraniu podpisów pod wnioskiem o rozwiązanie Sejmu, z drugiej, Jan Guz z OPZZ zapowiadał blokady dróg. Nie padło jednak ani jedno zdanie na temat strajku generalnego, który pierwotnie miał się odbyć właśnie we wrześniu i być ogólnokrajowym jednodniowym strajkiem generalnym przeprowadzonym na takich samych zasadach jak śląski strajk generalny 26 marca.

W chwili obecnej został uwolniony olbrzymi potencjał pracowniczych protestów wymierzonych w liberalną politykę ekonomiczną i społeczną rządzącej koalicji. Istnieje jednak ryzyko, że potencjał ten zostanie ograniczony do symbolicznych demonstracji i nie przyjmie formy strajku, która dawałaby większe szanse realizacji postulatów wysuniętych w dniach 11-14 września.

Mamy nadzieję, że sobotnia demonstracja będzie początkiem, a nie końcem masowej mobilizacji prowadzącej do zmiany aktualnej sytuacji społeczno-ekomonicznej. Aby to nastąpiło nie należy jednak czekać z założonymi rękami na kolejne działania dużych central związkowych, budowa silnego ruchu społecznego wymaga pracy i zaangażowania każdej i każdego z nas.

Komisja Krajowa OZZ IP

 

 

Powrót na górę